Kolce i nakładki na koła do jazdy po lodzie
Kolce czy nakładki na koła? Sprawdź, jak działają na lodzie, gdzie wolno ich używać oraz jakie mają ograniczenia na śniegu i asfalcie.
Kolce czy nakładki na koła? Sprawdź, jak działają na lodzie, gdzie wolno ich używać oraz jakie mają...
Kolce zapewniają bardzo dobrą przyczepność na twardym lodzie, ale w Polsce używanie opon wyposażonych w trwałe elementy przeciwślizgowe jest na drogach publicznych co do zasady zabronione. Doraźne nakładki na koła mogą pomóc na krótkim, oblodzonym odcinku, lecz ich dopuszczalność zależy od konstrukcji i lokalnych przepisów, a na odsłoniętym asfalcie wymagają natychmiastowego zdjęcia.
Kierowcy szukający ratunku na szklance lodowej często gubią się w nazewnictwie. Pod pojęciem kolców mogą kryć się zarówno specjalistyczne opony skandynawskie, jak i metalowe wkręty montowane w garażu. Z kolei nakładki to bardzo szeroka kategoria sprzętu obejmująca bieżnik. Sprawdź, co dokładnie oznaczają te pojęcia, jak zachowują się na drodze i z czym wiąże się ich użycie.
Kolce na koła i nakładki na opony zimowe: czym się różnią?
Opona kolcowana ma metalowe trzpienie osadzone na stałe w bieżniku, a punktowy docisk pozwala im wgryzać się w lód. Nakładka z kolei to element zdejmowany, który obejmuje fragment obwodu lub całą powierzchnię bieżnika, polegający na okresowym zapinaniu wokół opony.
Opony kolcowane i kolce wkręcane
Kolce fabryczne pracują jako zintegrowana część zaprojektowanego bieżnika. Fabryki precyzyjnie dobierają głębokość i kąt ich osadzenia. Z kolei kolce wkręcane domowym sposobem w nieprzystosowaną oponę niosą poważne ryzyko. Taka ingerencja może uszkodzić opasanie wewnętrzne, spowodować utratę szczelności koła w trakcie jazdy i z miejsca unieważnia gwarancję producenta opony.
W obu przypadkach zasada działania jest podobna. Metalowe punkty świetnie radzą sobie na gładkiej tafli lodu. Problem pojawia się w typowych, zmiennych warunkach drogowych. Na suchym lub mokrym asfalcie twarde kolce znacznie wydłużają drogę hamowania, generują bardzo duży hałas i niszczą nawierzchnię drogi.
Nakładki chwytające bieżnik
Nakładki obejmujące koło działają inaczej. Rozwiązania segmentowe, takie jak na przykład opaski antypoślizgowe na koła, stykają się z nawierzchnią tylko w tych miejscach, w których pas przechodzi przez czoło opony. Rozkład przyczepności jest tu znacznie mniej równomierny niż w klasycznych łańcuchach, co czuć szczególnie przy hamowaniu i przyspieszaniu.
Każda nakładka musi być precyzyjnie dobrana pod kątem budowy samochodu. Zapięty pas lub zacisk musi bezpiecznie omijać przewody hamulcowe, czujniki ABS oraz elementy zawieszenia. Podczas obrotu koła przy wyższych prędkościach materiał odkształca się pod wpływem siły odśrodkowej, co nie może prowadzić do uderzeń w nadkole.
Jak kolce i nakładki zachowują się na lodzie, śniegu i asfalcie?
Na gładkim lodzie największą korzyść dają elementy twarde, które mechanicznie naruszają jego powierzchnię, natomiast materiały miękkie opierają swoje działanie niemal wyłącznie na tarciu. Niezależnie od wybranego systemu, urządzenia poprawiające trakcję nie łamią praw fizyki i nie zastąpią odpowiedniej techniki jazdy. Nadal musisz przyspieszać i skręcać łagodnie oraz zachować większy dystans do poprzedzających aut.
Twardy lód i ubity śnieg
Kiedy wjeżdżasz na twardy lód, metalowe punkty nacisku są w stanie przebić niewidoczną warstwę wody powstającą z tarcia i mechanicznie zazębić się z podłożem. W takich warunkach guma opony często nie radzi sobie z przeniesieniem momentu obrotowego, a stalowy element poprawia sytuację. Skuteczność zależy jednak także od temperatury, rodzaju lodu oraz parametrów opony i urządzenia.
Inaczej wygląda to na ubitym śniegu. Skuteczność urządzenia trakcyjnego mocno zależy tam od jego zdolności do samooczyszczania. Jeśli na oponie znajduje się plastikowa nakładka lub stosujesz miękkie skarpety śniegowe na opony, w kopnym śniegu mogą się one zalepić. Zapchana nakładka traci wyraźne krawędzie robocze i zaczyna ślizgać się w miejscu.
Mokry i suchy asfalt
Twarde elementy na odsłoniętym asfalcie to duży problem dla trakcji. Zmniejszają one realną powierzchnię styku mieszanki gumowej z jezdnią, co w awaryjnej sytuacji prowadzi do uślizgu wozu przy dohamowaniu. Ponadto wkręty generują silne drgania uderzając o twarde podłoże.
Natychmiast zdejmij po zjeździe ze śniegu
Czy kolce i nakładki na koła są legalne w Polsce?
Zgodnie z art. 60 ust. 2 pkt 5 Prawa o ruchu drogowym, używanie opon z umieszczonymi w nich na trwałe elementami przeciwślizgowymi jest w Polsce co do zasady zabronione na drogach publicznych. Wyjątki dotyczą jedynie indywidualnych zezwoleń dla pojazdów uczestniczących w wyznaczonych imprezach sportowych, takich jak rajdy zimowe.
Zakaz opon z trwałymi elementami przeciwślizgowymi
Przepis jednoznacznie określa status urządzeń montowanych w oponie w sposób trwały. Nie ma znaczenia, czy kupujesz fabryczną oponę z kolcami (popularną w Skandynawii), czy własnoręcznie wkręcasz sztyfty w klocki bieżnika. Sam fakt, że dany zestaw kolców można kupić w polskim sklepie, nie legalizuje jego użycia na publicznej drodze.
“ Zabrania się używania opon z umieszczonymi w nich na trwałe elementami przeciwślizgowymi. ”
Doraźne nakładki i wyjazd za granicę
Sytuacja wygląda inaczej dla elementów doraźnych. Ustawa Prawo o ruchu drogowym wprost dopuszcza używanie łańcuchów przeciwślizgowych wyłącznie na drogach pokrytych śniegiem. Nie oznacza to jednak, że każda zdejmowana nakładka jest automatycznie dopuszczona do ruchu na tych samych zasadach. Kwalifikacja prawna nakładki zależy od jej konstrukcji i certyfikacji, dlatego jej status nie jest tożsamy z łańcuchami. Zawsze sprawdzaj dokumentację producenta pod kątem legalności danego rozwiązania.
Przed wyjazdem na europejskie trasy musisz zweryfikować lokalne kodeksy drogowe. Przepisy różnią się diametralnie. W niektórych państwach alpejskich opony z kolcami są dopuszczalne sezonowo, z twardym limitem prędkości i pod warunkiem naklejenia z tyłu auta odpowiedniego piktogramu informacyjnego. W innych obowiązuje zakaz absolutny dla aut pow. 3,5 tony.
Jak dobrać nakładki do opony i samochodu?
Podstawą poprawnego doboru nakładek jest zawsze pełny rozmiar czytany z boku opony, na przykład 205/55 R16. Skupienie się wyłącznie na średnicy felgi (R16) to najczęstszy błąd prowadzący do zakupu sprzętu, którego nie da się zapiąć, lub który zsunie się na pierwszym łuku.
Rozmiar opony, napęd i prześwit
Zapis na boku koła to komplet informacji: 205 oznacza szerokość przekroju w milimetrach, 55 to profil (wysokość ściany bocznej to 55% szerokości), a R16 to budowa radialna na felgę 16 cali. Urządzenie trakcyjne musi obejmować cały ten obwód. Zbyt mała nakładka pęknie przy próbie naciągnięcia, a zbyt duża uszkodzi auto.
Urządzenia antypoślizgowe montuje się co do zasady na kołach osi napędzanej. Jednak to instrukcja obsługi samochodu decyduje o wszystkim. Jeśli masz auto z napędem na obie osie (AWD lub 4x4), producent samochodu wskaże, na którą oś założyć parę nakładek, albo jednoznacznie nakaże ubranie wszystkich czterech kół. Weryfikacja obejmuje także prześwit między wewnętrzną krawędzią opony a kielichem amortyzatora oraz zaciskiem hamulcowym. Sprawdź minimalny wymagany prześwit w dokumentacji producenta urządzenia, a nie tylko w instrukcji samochodu – auta usportowione z szeroką oponą często nie zostawiają miejsca na grube zamki pasa.
Lista kontrolna przed zakupem
Zanim wrzucisz produkt do koszyka, przejdź przez cztery proste punkty. Tylko tak unikniesz nerwów na górskim mrozie.
- Upewnij się, że rozmiar Twojej opony (np. wspomniane 205/55 R16) jest wymieniony wprost na opakowaniu lub w certyfikacie urządzenia.
- Sprawdź w instrukcji samochodu wymagany wolny prześwit w nadkolu.
- Zlokalizuj w instrukcji samochodu oraz instrukcji urządzenia dopuszczoną do montażu oś napędową.
- Potwierdź limit prędkości roboczej nakładki wyznaczony przez jej producenta.
Sensowny zestaw musi zawierać instrukcję krok po kroku oraz komplet pasów. Dobrą praktyką jest wkładanie przez producenta cienkich rękawic roboczych, które zimą chronią dłonie podczas montażu na mrozie.
Obsługa klienta noweopony.pl
Ekspert
dział obsługi klienta i reklamacji
Dobierz opony zimowe do auta
Zadbaj o stabilność i trakcję przed wyruszeniem w góry.
Zobacz opony zimoweJak bezpiecznie założyć nakładki i jechać po lodzie?
Pierwszy próbny montaż należy wykonać pod domem na sucho, przed wyruszeniem w podróż. Gdy lód zaskoczy Cię na trasie, samochód należy zatrzymać poza pasem ruchu, z dala od zakrętów, włączyć światła awaryjne i upewnić się, że wóz nie stoczy się podczas operowania przy kołach.
Montaż krok po kroku
- Oczyść czoło bieżnika z luźnego śniegu i lodu, korzystając ze zmiotki.
- Wyjmij nakładki z etui i sprawdź, czy pasy nośne nie są poskręcane, pęknięte ani nie zesztywniały od mrozu.
- Obejmij oponę, dbając by element roboczy spoczywał idealnie na środku bieżnika.
- Dopnij zapięcia zgodnie z instrukcją – klamra ani nadmiar luźnego paska nie mogą wystawać w stronę felgi ani w stronę kielicha zawieszenia. Sprawdź, czy przy pełnym obrocie koła element mocowania nie ma kontaktu z zaciskiem hamulcowym.
To jeszcze nie koniec. Większość systemów wymaga, by po założeniu przejechać dystans podany w instrukcji (np. 50 metrów), zatrzymać się i ręcznie skontrolować ułożenie całego osprzętu. Upewniasz się wtedy, czy pasy napięły się i czy element nie zsunął się na jedną ze ścian bocznych opony.
Prędkość, kontrola i demontaż
Podczas jazdy nie zbliżaj się do wartości granicznych. Maksymalna prędkość podana na opakowaniu to parametr, przy którym konstrukcja się nie rozpada, a nie sugerowane tempo przemieszczania się po lodzie. Skręcaj płynnie, nie ruszaj zrywem i nie blokuj kół przy hamowaniu.
Jeśli w trakcie przemieszczania usłyszysz rytmiczne stukanie w nadkolu, ściąganie kierownicy albo mocne wibracje znikąd, należy łagodnie zwolnić, unikając gwałtownych manewrów, i zatrzymać pojazd w bezpiecznym miejscu. Takie objawy oznaczają, że nakładka poluzowała się, przesunęła w stronę amortyzatora lub zaczęła pękać. Po zjechaniu z trudnego odcinka zdemontuj osprzęt, oczyść go z drogowej soli wilgotną szmatką i wysusz. Przed schowaniem do bagażnika skontroluj stan zamków, pasów oraz powierzchni roboczych, aby upewnić się, że nie uległy uszkodzeniu.
Kolce czy nakładki: co wybrać na oblodzony odcinek?
Na polskiej drodze publicznej decyzja jest prosta: trwałe kolce odpadają z powodu zakazu używania, zatem w aucie cywilnym musisz bazować na urządzeniach zakładanych doraźnie. Nakładka segmentowa ma sens tylko wtedy, gdy została precyzyjnie dobrana do budowy auta i rozmiaru gumy. Pamiętaj, że to wciąż osprzęt na sytuacje kryzysowe, a nie wymówka by odwlekać zakup porządnego kompletu na zimę.
Zanim ruszysz na zaśnieżone europejskie podjazdy, sprawdź lokalne prawo, a jeśli potrzebujesz szerszego rozeznania w systemach na najtrudniejszą pogodę, poznaj pełne alternatywy dla łańcuchów śniegowych, w tym materiały tekstylne i polimerowe.
Czy ten artykuł był pomocny?
Twoja opinia pomoże nam tworzyć lepsze treści
Często zadawane pytania
Znajdź opony w naszym sklepie